sobota, 13 lutego 2016

Na Walentynki ubierz się seksownie, modnie i stylowo

Walentynki to wyjątkowe święto wszystkich zakochanych. Wybierasz się na romantyczną randkę i nie wiesz, jak powinnaś się ubrać? Oto kilka rad, dzięki którym będziesz wyglądać olśniewająco w walentynkowy wieczór.


Czerwień to kolor namiętności i miłości, a więc związany jest z Dniem Zakochanych. 
Jeśli dobrze się w nim czujesz, z powodzeniem możesz oprzeć na nim walentynkową stylizację, szczególnie, że to jeden z najmodniejszych kolorów. 

Jak się ubrać? 
Więc jeśli obawiasz się czerwieni od stóp do głów postaw na jeden akcent w czarnym kolorze - pasek podkreślający wąską talię, wspaniały wisior przyciągający uwagę do ładnie wyeksponowanego biustu czy czerwoną, koronkową bluzkę. A do tego - oczywiście - czerwone usta. 
Pamiętaj jeszcze, by odpowiednio dobrać odcień czerwieni do typu urody - nie każda z nas dobrze wygląda w klasycznej czerwieni. Na szczęście odcieni jest tak dużo, od tych malinowych po czerwono-pamarańczowe, że z pewnością znajdziesz coś dla siebie. I ostatnia rada - jeśli cera płata ci figle i jest zaczerwieniona lub masz wypryski czy popękane naczynka - zrezygnuj tego dnia z czerwieni, gdyż barwa ta wyolbrzymia wszystkie mankamenty skóry.

W walentynki postaw na sukienkę - szybko ją zakładasz i gotowe. Nie musisz tracić czasu na zestawiania góry z dołem. Jeśli nie wybierzesz czerwieni, załóż modne granaty, czernie czy ciemne szarości a nawet płomienną fuksję. Dobrze sprawdzi się też koronka - tutaj kluczem do sukcesu będzie prosty krój, który pięknie ją wyeksponuje. Gdy już wybierzesz odpowiedni strój zastanów się nad resztą - dodatkami, fryzurą i makijażem.

A jaka bielizna? 

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, kiedy można potraktować bieliznę jako część zewnętrznego ubioru, właśnie nadszedł ten moment. Wszelkie przezroczystości, ukazujące kuszący stanik, są modne i dozwolone. Jedynie do ciebie należy decyzja, czy wybierzesz koronkę czy prześwitującą, cienką tkaninę. W takich zestawieniach najlepiej sprawdza się czerń - trudno tu popełnić gafę a jednocześnie jest to kolor elegancki. Jeśli jednak nie lubisz czerni, dobrą alternatywą będzie granat czy ciemny szafir.

Nawet jeśli opcja pokazania światu bielizny wydaje ci się zbyt ekstrawagancka, pamiętaj, że tego dnia powinnaś poświęcić więcej uwagi na jej wybór. I nie wspomnę tu już o odpowiednio dopasowanym rozmiarze, bo to oczywiste. Pamiętaj, że ważny jest zarówno krój jak i materiał, z którego wykonano bieliznę. Na walentynkowy wieczór zrezygnuj z tej sportowej. Najseksowniej będzie wyglądać koronkowa lub z przezroczystej tkaniny. Jeśli będzie wystawać spod ubrania, dobierz ją do reszty garderoby, jeśli nie - możesz poszaleć. I pamiętaj, że nawet jeśli nikt jej nie zobaczy, ty będziesz czuć się pewniej i seksowniej, dlatego jej wyboru nie pozostawiaj na 5 minut przed wyjściem.

Dodatki?

Polecamy kopertówkę pod kolor sukienki
Pomyśl o dodatkach (Dla tych co inspirują) wepnij we włosy kwiat z jedwabiu, dodaj piękną biżuterię lub zamotaj romantyczny szal wokół szyi.

A jakie obuwie ?

W końcu Walentynki odbywają się 14 lutego, w środku zimy! Zimowa aura nie sprzyja. 
Najczęściej spędzamy je w uroczych knajpach, restauracjach albo w kinie. Dlatego warto zainwestować w efektowne i przykuwające wzrok buty 

 Do zgrabnego kożuszka lub eleganckiego płaszcza załóżcie wysokie kozaki slim fit lub stylowe botki na obcasie lub koturnach. Kozaki slim fit to propozycja dla kobiet, które kochają krótkie spódniczki lub szorty. 

Czerwone szpilki z lakierowanej skóry.
 Jeśli nie macie ochoty na mocną czerwień, proponujemy klasyczne czarne szpilki. 
Także warto sprawdzić czółenka. 

A rajstopy ?

Dobrze dobrane rajstopy czy pończochy to idealne dopełnienie stroju. Do klasycznej małej czarnej, idealnie pasują rajstopy w odcieniu czerni lub ze zmysłowym szwem

Dla pań gustujących w pończochach, jednak nie noszących ich z uwagi na zimową porę, dobrym rozwiązaniem są rajstopy imitujące pończochy. :)
Z kolei, by dodać nogom seksapilu, warto wybrać model rajstop z zastosowanie technologii Lycra 3D nadaje im trójwymiarową sprężystość i daje efekt muśnięcia nóg make-up’em.

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz